Mamo tato pobaw się ze mną

Nauczycielki przedszkolne to nieprzebrana skarbnica pomysłów. Co chwilę zaskakują oryginalnymi pomysłami a to tylko po to, by nasze pociechy chodzące do przedszkola znakomicie się rozwijały i były przygotowane do podjęcia nauki w szkole. W szukaniu atrakcji dla dzieci nie zapominają o rodzicach. Kilka dni temu w przedszkolu niepublicznym „Uśmiech” odbył się bardzo oryginalny konkurs pt „Mamo, tato pobaw się ze mną” Rodzice i dzieci musiały wymyślić grę planszową i podczas konkursu zagrać w nią. Zabawa była znakomita.

"Mamo, tato pobaw się ze mną”- to pierwszy tego typu konkurs, jaki zorganizowano w Uśmiechu. Wcześniej organizowane były różne wspólne spotkania rodziców i dzieci, ale żeby wykonać grę planszową i w nią zagrać tego jeszcze nie było. Rodzice przeszli samych siebie. Gry zostały znakomicie przegotowane pod względem merytorycznym jak estetycznym. Wiele gier wymagało-uwaga! Sprawności fizycznej, gdyż w myśl zasady jednej z przygotowanych gier, po rzucie kostką, pionki były przesuwane po planszy. Jeżeli pionek stanął na czerwonym polu, oznaczonym cyfrą przyporządkowaną wymyślonemu ćwiczeniu fizycznemu, rzucający kostkę musiał takie ćwiczenie wykonać -np. stanie na jednej nodze, skłony, przysiady itd- prawda, pomysł znakomity, oraz trening dla ciała i umysłu. Kolejny ciekawy pomysł to zbieranie warzyw do koszyczka. Kto zbierze najwięcej wygrywa. Dziecko uczy się liczyć, poznaje warzywa. Oczywiście gier było więcej bo aż 11.Urzekały kolorami i ciekawymi pomysłami graficznymi.

Konkursy „Mamo, tato pobaw się ze mną” organizujemy dwa razy w roku-mówi Anna Dykiert nauczycielka w przedszkolu „Uśmiech” pomysłodawczyni konkursu. Tematy konkursów były bardzo różne, ten z grami planszowymi jest pierwszy. Konkurs to rozwijanie odporności emocjonalnej wśród dzieci. Maluchy uczą się wygrywać i przegrywać. Podczas zabawy dzieci muszą podporządkować się pewnym zasadom a co najważniejsze bawią się wspólnie z rodzicami. Ponadto w czasie gry dzieci muszą czekać na swoja kolej, muszą skupić się na swoim przeciwniku. Zatem -jeden konkurs a ile daje możliwości.

Klaudia Orłowska –mieszkanka Zdrojów- mama dziecka chodzącego do przedszkola Uśmiech- przy grze pracowałam razem z córką. Ona kolorowała plansze ja przygotowałam zdjęcia i opisy. Pomysł naszej gry zrodził się z miłości do sportu. Bardzo czynnie spędzamy czas, zatem wymyśliliśmy grę z ćwiczeniami fizycznymi.


Ponieważ cała zabawa miała charakter konkursu najciekawsze pomysły zostały nagrodzone a wszystkie dzieci otrzymały słodki poczęstunek.

Tekst i foto Andrzej Wiśniewski

Źródło: gazeta Prawobrzeże.info

Zdjęcia w galerii

Mapa strony
Kontakt RSS © 2011 Przedszkole Niepubliczne "Uśmiech" w Szczecinie - wszelkie prawa zastrzeżone.