Maluchy dzielnie zniosły dni adaptacyjne w sierpniu
Krzyś w pierwszych dniach bawi się kubeczkami - szykuje herbatę dla mamy.
Maksio wygląda - a może mama już idzie?
Ignaś mówi - chyba jeszcze nie.
Sebastian mówi - a ja tam buduję z klocków i nie płaczę.
My bawimy się bardzo dobrze cały czas, każdy jest czymś zajęty.
Dziewczynki bawią się przy stoliku, fajnie jest w przedszkolu, ale kiedy przyjdzie mama myśli Nel.
My na placu zabaw bawimy się świetnie.





